Grecka litera Pi stała się parasolem ochronnym dla głównego bohatera-miłośnika ogrodów zoologicznych i świetnego pływaka. Razem ze swoją rodziną mieszkał w Puttuczczeri, skąd jednak zamierzali przeprowadzić się do Kanady. Czekała ich długa podróż przez Ocean Spokojny, która niestety zakończyła się tragicznie.
Dramat jaki rozgrywał się na bezkresach wód stał w sprzeczności z piękną scenerią, jaka widoczna była z pokładu szalupy. 227 dni na Oceanie, mając za towarzysza jedynie tygrysa bengalskiego. Udało się przeżyć m.in. dzięki zapomnieniu o szybkim ratunku. Czas dla Pi nie istniał, o czym świadczy chociażby prowadzony przez niego dziennik, w którym nie ma dat ani żadnej numeracji. Tylko informacje praktyczne, pozwalające przetrwać w nowej sytuacji do której trzeba było się szybko dostosować. Jakże trafne okazało się powiedzenie potrzeba matką wynalazków.
Barbud про Алексеев: Стрелочники истории (Альтернативная история, Научная фантастика)
19 03
Сдохли бы два взрослых мальчика в силуре. Атмосфера тогда была не слишком подходящей для человека и нынешних животных - кислорода еще мало, на пределе для дыхания, углекислоты слишком много. Возможно, какие-нибудь роющие млекопитающие ………
Дей про Строитель
16 03
Автор, пиши ещё!
Это очень, скажем так, спокойное литрпг. Без активного действия - никто никуда не бежит, ни с кем не сражается, к бою с мировым злом не готовится. Строитель попадает в тело подростка, подручного деревенского ………